Poradnik

Ile kosztuje uszycie koszuli za 360 euro

Około 53 euro w Portugalii i 58 we Włoszech, z czego sama tkanina to 36, a różnica między krajami to pięć euro robocizny.

Jakie są rzeczywiste pozycje kosztowe?

Koszula to nie jedna cena. To pięć cen, a tkanina jest tylko jedną z nich.

pozycjaPortugaliaWłochy
Tkanina, 2 m po około 18 za metr36,0036,00
Guziki, 11 z korozo po około 0,151,651,65
Szycie12,0017,00
Metki, dodatki, pakowanie2,002,00
Transport wewnątrz Europy1,001,00
Razemokoło 53około 58

Przy cenie detalicznej 360.

Każda liczba tutaj jest wartością roboczą dla koszuli tego rodzaju, a nie wyceną konkretnej sztuki. Nie chodzi o dokładną sumę. Chodzi o to, które pozycje są duże, które są pomijalne i jak niewiele różnica między dwoma cenionymi krajami naprawdę zmienia.

Dlaczego tkaniny są dwa metry, a nie jeden?

Przez fason i przez kratę.

Oversize zabiera więcej materiału niż krój dopasowany i to jest oczywiste. Nieoczywisty jest zapas na dopasowanie wzoru na szwach. Na kraciastym flanelu linie pozioma i pionowa muszą się schodzić tam, gdzie przód spotyka bok, gdzie rękaw spotyka korpus i na kieszeni. Żeby to osiągnąć, elementów nie da się ciasno upakować w układzie kroju: każdy musi zaczynać się we właściwym punkcie raportu, a tkanina między nimi przepada.

Ten zapas to realne pieniądze i jest niewidoczny na gotowym wyrobie, dlatego właśnie jest niewidoczny w kalkulacji, którą większość ludzi robi w głowie. Gładka tkanina o tej samej gramaturze i ta sama koszula zużyłyby zauważalnie mniej.

Po 18 za metr to tkanina z włoskiej tkalni i jest zdecydowanie największą pozycją: około dwóch trzecich całego kosztu uszycia koszuli. Każdy spór o to, gdzie wyrób jest robiony, jest sporem o drugą co do wielkości pozycję, podczas gdy największa pozostaje bez zmian.

Dlaczego guziki prawie nie istnieją w tej kalkulacji?

Jedenaście guzików z korozo po mniej więcej piętnaście centów to 1,65. Poniżej dwóch euro, na koszuli za 360.

Korozo wycina się z orzecha palmowego, więc jest to materiał naturalny o gęstości i temperaturze czegoś litego, a nie odlewanego. To guzik, którego oczekuje się po koszuli na tym poziomie, i kosztuje tyle, co błąd zaokrąglenia.

Warto to zapamiętać, bo dodatki są miejscem, w którym marki najczęściej próbują oszczędzać, i miejscem, w którym najmniej da się zaoszczędzić. Przejście na tłoczony guzik poliestrowy odzyska może jedno euro. Zmieni też pierwszą rzecz, której klient dotyka, biorąc koszulę do ręki. Oszczędność mieści się w szumie pozycji „tkanina"; różnica w odbiorze nie.

Co właściwie kryje się w pozycji „szycie"?

Robocizna, i to jedyna pozycja, która zmienia się razem z krajem.

Koszula ma jedną kieszeń na piersi, zaokrąglony dół i mankiety z narożnikiem zszywanym na skos, gdzie róg jest złożony i przeszyty pod kątem zamiast na kwadrat. To ostatnie jest sygnałem. Kwadratowy narożnik mankietu idzie szybko; skośny wymaga od szwaczki złożenia, wyrównania i przeszycia kąta, który musi być identyczny na obu mankietach i na każdej koszuli w serii. Trwa dłużej i wymaga lepszego operatora.

Szyte w Portugalii to około 12. Szyte we Włoszech, bliżej 17.

Pięć euro. To cała różnica między dwoma krajami o bardzo różnej reputacji, na wyrobie sprzedawanym za 360. To około 1,4% ceny detalicznej.

Większość rozmów o tym, gdzie produkować, toczy się tak, jakby to była liczba rozstrzygająca. Jest mniejsza niż zapas tkaniny, który wydajesz na dopasowanie kraty.

Gdzie w takim razie idzie pozostałe 300?

Nie w wyrób.

Gdzieś między 53 a 58 wychodzi ze szwalni. Reszta to wszystko, czym marka jest i co robi: projekt, wzorcowanie, wzory, które nie wyszły, zdjęcia, magazyn, zwroty, przeceny, ludzie, czynsz, marketing, marża hurtowa, jeśli jest, i zysk. Koszula sprzedawana przez detalistę jest zwykle narzucana dwa razy, zanim trafi na wieszak.

To nie jest zarzut. Marka, która wydałaby 53 i zażądała 60, nie dotrwałaby do drugiego sezonu. Ta wielokrotność jest tym, z czego opłacana jest reszta biznesu, a klient kupujący koszulę za 360 kupuje znacznie więcej niż 53 euro koszuli.

Ale liczbę warto znać właśnie dlatego, że tak niewiele osób sprzedających odzież widziało ją kiedykolwiek rozpisaną. Zmienia to, które decyzje wydają się ważne. Kiedy widzisz, że szycie to 12, a tkanina 36, pytanie „czy da się zaoszczędzić na szyciu" staje się dużo mniej interesujące niż „czy to jest właściwa tkanina".

Co z tego wynika dla Twojej kalkulacji

Trzy rzeczy przenoszą się na każdy wyrób, nie tylko na ten.

Pozycja „tkanina" dominuje. Podejmij dobrą decyzję o materiale, a reszta to szczegóły. Podejmij złą, a żadne negocjacje robocizny tego nie odrobią.

Dopasowanie wzoru to koszt tkaniny, nie koszt szycia. Jeśli specyfikujesz kratę, pasek albo nadruk kierunkowy, zapytaj o zużycie z dopasowaniem i bez. To realna liczba i zwykle jest zaskoczeniem.

Różnica między krajami jest mniejsza, niż się wydaje. Nie jest zerowa i istnieją dobre powody, żeby wybrać jeden zamiast drugiego: terminy, minima, łatwość dojazdu. Ale jeśli cała argumentacja opiera się na pięciu euro robocizny, jest cieńsza, niż wygląda.

Zadaj nam te pytania.

Odpowiadamy na wszystkie pięć, zanim się do czegokolwiek zobowiążesz, a wycena jest bezpłatna. Napisz, co chcesz wyprodukować.